Doświadczenie zawodowe - Wojtek Pąkowski homepage

 

 

biogwojtekpakowski.jpg teksty_krytyczne-pusty.jpg teksty_krytyczne-pusty.jpg teksty_krytyczne.jpg bioghome1.jpg

 

Wojciech Pąkowski łączy niewątpliwy talent z autentyczną pasją tworzenia. O jego twórczej aktywności wymownie świadczy imponująca liczba wystaw indywidualnych zorganizowanych w kraju i za granicą, udziały w imprezach międzynarodowych, liczne nagrody, wreszcie obecność prac w wielu liczących się kolekcjach muzealnych oraz w zbiorach prywatnych.
Rozwój sztuki Pąkowskiego śledzę niemal od początku, niezmiennie pozostając pod wrażeniem niebanalnej urody jego grafik.
Z uwagą obserwuję również metamorfozy, jakim podlega jego malarstwo. We wszystkich pracach, pomimo oczywistych różnic wynikających ze specyfiki obu dyscyplin, występują cechy świadczące o spójności oraz konsekwencji poszukiwań mających na celu osiągnięcie maksimum wyrazu formy i treści.
Związany emocjonalnie z naturą, w sztuce kreuje własną rzeczywistość sytuującą się na krawędzi abstrakcji i świata półsnu. Niedopowiedziane, dalekie od realizmu wnętrza, aluzyjne, sugerowane tytułem „krajobrazy”.
W akwafortach mocne linie i subtelne kreski, zdecydowane quazi-geometryczne formy i kształty płynne, ruchliwe -budują zwodnicze, poruszające wyobraźnię przestrzenie. Kompozycja zagęszcza się komplikuje, aby nagle otworzyć się, wyciszyć... Wyjątkową rolę pełni światło. Sączy się, przesiewa, rozjaśnia ciemność nagłym błyskiem. Dominujący dwugłos czerni i bieli wspomaga subtelna ingerencja koloru.
W obrazach efekt głębi, przestrzenności, osiąga środkami właściwymi dla malarstwa. Przestrzeń określają nietraktowane ortodoksyjnie geometryczne podziały lub wyrazisty rytm smug farby.
Podobną funkcję sprawuje kolor stosowany ze świadomością jego predyspozycji do budowania pierwszego planu bądź „cofania się” w tło.
Reżyserem nastroju, podobnie jak w pracach graficznych, jest światło. Rzadko płynące z określonego źródła (np. z okna we „Wnętrzu z kobietą”), intensywne (niemal agresywne, spadające z siłą wodospadu w obrazie „Akt II”), znacznie częściej zapalające wewnętrznym blaskiem wybrany fragment kompozycji. Oślepiające rozbłyski bieli i wewnętrzne żarzenie się kolorów zderzone z pełną ruchliwych, tajemniczych cieni i półcieni strefą mroku budują dramaturgię.

 
biogszary.jpg

biogszary.jpg

 
biogszary.jpg